Zaczęło się. Kolejny raz rozpoczął się rok szkolny choć z wiadomych względów pierwszoklasistów w Polsce w tym roku jest wyjątkowo mało. Ale naukowcy już obliczyli – ponad 65% z nich w przyszłości będzie pracować w zawodach, których jeszcze nie ma…

Jesteśmy w trakcie rewolucji technologicznej, a może nawet to już zupełnie nowa era super postępu technicznego – od 1950 roku nasze życie i rozwój narzędzi – realnych i wirtualnych zostawił w tyle powolny postęp i pogalopował do przodu. Jak bardzo? Wspomnijmy pierwsze telefony komórkowe wielkości kilku cegieł… zaledwie 25 lat temu? A kto z Państwa pamięta kultową Nokię 3310? – właśnie kilka dni temu obchodziła 16 urodziny. Dziś Nokia 3310 z maleńkim ekranikiem i jedynie ,,wężem” na wyposażeniu wydaje się zabytkiem. A ma zaledwie 16 lat.

Nic zatem dziwnego, że naukowcy przewidują, że większości zawodów, które będą najpopularniejsze na świecie za kolejne 16 lat jeszcze nie ma? Kto z nas spodziewał się, że będzie pracował w tym miejscu i w takich warunkach, w jakich jest dzisiaj?

Ogromny postęp odnotowaliśmy także w branży reklamowej i marketingowej. Mało kto pamięta pierwsze toporne reklamy telewizyjne – dziś jesteśmy epatowani reklamami na każdym kroku. Ale to już nie jest szukanie na oślep: dziś reklama, zwłaszcza ta w internecie, jest spersonalizowana w zależności od tego, kto co przegląda w wolnych chwilach. Czy wyobrażaliśmy sobie takie możliwości kilkanaście lat temu?

Dla marketingowców oznacza to nieustanną naukę i podążanie na nowymi trendami. Choć zdarzają się i tacy, którzy zamiast na szybki zysk za każdą cenę stawiają na uczciwą reklamę i zadowolenie kontrahentów.

Bo, choć czasy się zmieniły, to wzajemne zaufanie wspólne sukcesy od zawsze łączą najbardziej. Także w relacji marketingowiec – klient!