Z każdym kolejnym golem, z każdym, poczynionym przez naszych piłkarzy, krokiem dalej stajemy się coraz bardziej znani w świecie. Bo dwie rzeczy sprzedają się najlepiej. Pierwszą jest seks. Drugą jest sport!

Polska gola! Jeśli w jakimś odległym kraju, ktoś właśnie zastanawia się jakie wybrać miejsce na biznes, to każdy kolejny sukces polskiej piłki nożnej zwiększa szansę na to, że biznesmen właśnie w kraju nad Wisłą założy fabrykę. Jasne, że nie jest to decydujące w 100 procentach, ale możliwość sponsorowania znanego klubu dostępna jest tylko najlepszym, a więc dodaje w wielkim biznesie prestiżu.  Sama znam pewnego włoskiego biznesmena, który – decydując się na założenie firmy w jednym z średnich polskich miast – zapytał na początku o sport. Bo wchodząc w lokalne środowisko trzeba pomyśleć o sponsoringu. A nic się tak nie zwraca, jak inwestycja w sportowy sponsoring dobrego klubu.

Polska! Gola! Nasi piłkarze grają nadspodziewanie dobrze i choćby już nie ugrali niczego więcej, to i tak są zwycięzcami. Z każdym kolejnym meczem coraz więcej ludzi na świecie dowiaduje się, że oprócz Holland jest państwo o nazwie Poland, w którym piłkarze grają z białym orłem na piersiach. Co prawda zdarzają się biznesmeni, którzy programowo nie interesują się piłką nożną, ale w tych gorąco-piłkarskich dniach nawet najważniejsze media finansowe zajmują się sportem. Nie chce wiedzieć, a wie! Polska, gola!!!

Zatem piłkarze grają nie tylko na swoje własne konta, ale także na pożytek nam wszystkim. Bo choć w globalnej wieży Babel nie zawsze potrafimy się zrozumieć, to jednak każdy z nas potrafi podać listę kilku najlepszych piłkarzy w Europie, a to przełamuje wszelkie lody. Także w biznesie!

Bo marketing, to nie tylko znakomite pomysły i ich zachwycająca aranżacja. U podstaw marketingu leży porozumienie z drugim człowiekiem. A niewiele spraw łączy bardziej, niż sport. I to od pierwszej chwili.

Polska! Gola!!!